Koteria
Warszawa ( mapka )
ul. Chrzanowskiego 13
poniedz.-piątek: godz. 9–19
sobota 9–13

tel.: 535 870 225

Dom Spokojnej Kotości

Rozglądam się po swoim domu. A właśnie – swoim? A może już raczej kocim? Kocio-psim? Kocio-pso-fretkowo-szczurzym? Dobrze, zostańmy przy pierwszej wersji – bezpiecznej, choć nieprecyzyjnej. Bo jak mówić o SWOIM domu skoro żeby siąść na fotelu trzeba się wykazać sprytem i szybkością? Trochę jak w tej reklamie: „trzeba mieć refleks, babciu”. Czasem zajmowanie miejsc przy stole raczej przypomina grę towarzyska w komórki do wynajęcia – krzeseł jest o jedno mniej niż graczy i „ciapa” zostaje bez krzesła. A nawet jak zdąży się posadzić pupę na krześle to triumf szybko mija, bo przynajmniej jeden kot uważa, ze nie ma przeszkód by mu służyć za poduszkę. O łóżku i walce o kołdrę, nie wspomnę. Walkę o poduszki przegrałam dawno. Kotość jest wszędzie… A nie jest to taka przeciętna Kotość. Po firankach nie wspinają się małe kociaki – nie tylko dlatego ze nie mam firanek, proszę mnie za słowo nie łapać. Kotość mianowicie jest raczej starsza, a przynajmniej dojrzała.

Nie każdy może trafić do Kotości – trzeba spełnić jeszcze warunek szczególny, a raczej dwa:

  • Pierwszy to ten, żeby nikt się o kandydata na pensjonariusza nie zabijał by dać swoją kanapę i miseczkę.

  • Drugi to taki że pensjonariusze nie są w 100% zdrowi. Procent tej ułomności może być różny i obejmować różne członki oraz organy. Brak łapki, oka jednego lub obu, ogonka + przetrącony tył, mocznica, wiek tak w drugiej dziesiątce, FIV i inne „cechy szczególne”.

Przyszli pensjonariusze trafiają do Koterii jako koty wolno żyjące, nieoswojone, przeważnie już chore lub zaczynające chorować zaraz po zabiegach. Leczą się długo, na tyle długo by okazało się, że to „nie oswojenie” to była ściema. Zaczynają się powolne podchody w kierunku głaskania, udeptywania i mruczenia. Są już prawie zdrowe, zupełnie oswojone tylko… tylko, że nie mogą wrócić na ulice bo: testy wykazały FIV lub badania krwi potwierdziły uszkodzenie nerek, mają przetrącony zadek i nie mogą już sprawnie biegać i się wspinać. Czasem takiego delikwenta ktoś adoptuje. Czasem znajdzie się miejsce w Domu Spokojnej Kotości.
[aw]

szukaj: 
facebook
Fundacja dla Zwierząt ARGOS, 04-886 Warszawa, ul. Garncarska 37A, KRS: 0000286138
tel. 22 615 52 82 | e-mail: fundacja@argos.org.pl | http://www.argos.org.pl
Bank PEKAO SA 47 1240 6133 1111 0000 4808 5915
Ośrodek KOTERIA ul. Chrzanowskiego 13, Warszawa, tel. 535 870 225
Kierownik Ośrodka Anna Wypych: tel. 603 651 044 | Lekarz weterynarii Iwona Kłucińska-Petschl tel. 502 642 932