Łapanie kota w podbierak – nie takie proste, jak się wydaje
Łapanie kota w podbierak może wydawać się banalnie proste. Wystarczy podejść odpowiednio blisko, wykonać szybki ruch i nakryć zwierzę siatką. W rzeczywistości jednak nie jest to takie prosta, jak się wydaje. Wymaga bowiem zwinności, dobrego refleksu i pewnej ręki. Zaś najtrudniejsza część całej operacji zaczyna się dopiero po nakryciu kota siatką.
Kot schwytany w podbierak zazwyczaj wpada w panikę. Szarpie się, obraca, walczy i próbuje wydostać z siatki. Trzeba więc nie tylko mieć dobry refleks, ale też działać szybko, zdecydowanie i spokojnie. Dlatego podbierak traktujemy przede wszystkim jako metodę awaryjną, a nie podstawowy sposób łapania kotów wolno żyjących.
Kiedy podbierak może się przydać?
Najbezpieczniejsze są bezkontaktowe metody łapania kotów wolno żyjących, czyli przede wszystkim wszelkiego rodzaju klatki łapki. Zdarzają się jednak sytuacje, w których podbierak okazuje się bardzo pomocny albo jest wręcz jedynym realnym rozwiązaniem pozwalającym na schwytanie kota.
Może przydać się na przykład wtedy, gdy kot konsekwentnie omija klatkę łapkę, ale przy jedzeniu podchodzi blisko do karmiciela. Jak również, gdy trzeba zabezpieczyć zwierzę w ograniczonej przestrzeni. Bywa też bardzo pomocny w sytuacjach nagłych, kiedy trzeba zabezpieczyć chorego lub rannego kota. Bowiem zdarza się, że np. chory kot nie ma apetytu bo ma gorączkę lub zapchany ropą nos i nie czuje powonienia. Wówczas klatką łapką nie zdziałamy wiele. Podbierak jest ponadto przydatny podczas łapania kociąt, które łatwiej złapać w siatkę niż dorosłego, czujnego i zwinnego kota w pełni sił.
Jednakże dla większości zdziczałych kotów złapanie w sieć jest znacznie bardziej stresujące niż wejście do klatki. Dlatego najpierw zawsze warto rozważyć spokojniejszą metodę.
Zobacz również: Rodzaje klatek łapek – jaką klatkę wybrać?
WAŻNE!
Podbierak nie powinien być „skrótem” pozwalającym ominąć łapanie na klatkę łapkę. Używamy go wtedy, gdy rzeczywiście ma przewagę nad innymi metodami i mamy wystarczające doświadczenie, aby bezpiecznie dokończyć całą operację.
Zobacz również: Metody łapania kotów na kastrację – klatka łapka i inne sposoby

Jakich umiejętności wymaga łapanie podbierakiem?
Potrzebny jest przede wszystkim dobry refleks. Ruch powinien być szybki i precyzyjny, w przeciwnym razie kot zdąży uskoczyć i stanie się jeszcze bardziej nieufny przy kolejnej próbie jakiegokolwiek łapania.
Równie ważne jest opanowanie i zdecydowane działanie. Kiedy kot znajdzie się już pod siatką, nie ma miejsca na zastanawianie się, co zrobić dalej. Trzeba działać szybko. Czyli od razu przejść do kolejnego etapu, a jednocześnie cały czas kontrolować sytuację. Przy czym należy zachować spokój. Panika łapacza czy jego niezdecydowanie bardzo szybko prowadzi do chaotycznych ruchów, a wtedy znacząco rośnie ryzyko ucieczki kota albo pogryzienia.
Do łapania na podbierak przydają się więc takie cechy, jak:
- dobry refleks, szybkość i koordynacja ruchowa,
- zdecydowane działanie,
- znajomość kociego zachowania i umiejętność przewidywania ruchów kota,
- spokój i opanowanie emocji,
- wcześniejsze przygotowanie transportera i całego miejsca pracy.
Łapanie kota w podbierak to jedna z tych metod, przy których doświadczenie naprawdę robi ogromną różnicę.

Jaki podbierak sprawdza się najlepiej?
Podbierak powinien przede wszystkim umożliwiać precyzyjne operowanie nim. Dlatego mimo pokusy używania bardzo długiego drążka najwygodniejsza jest raczej krótka rączka. Długi uchwyt może wprawdzie zwiększyć zasięg, ale utrudnia szybkie, kontrolowane ruchy. Ważne jest również, aby podbierak miał na całej długości sztywną obręcz, bez elastycznych wstawek, jakie bywają w niektórych podbierakach.
Ogromne znaczenie ma również sama siatka. Musi być wystarczająco mocna, aby spanikowany kot nie rozerwał jej pazurami lub zębami. Nie może być także zbyt płytka. Kot powinien zmieścić się pod nią swobodnie, tak aby po nakryciu nie znajdował się natychmiast przy samym brzegu. Jednocześnie sieć nie powinna być również nadmiernie obszerna. Bowiem duża ilość luźnej siatki łatwo plącze się wokół zwierzęcia, co utrudnia jego przełożenie i zamknięcie transportera.
Dobry podbierak powinien mieć:
- krótką, sztywną i wygodną rączkę,\
- sztywną na całej długości obręcz,
- mocną, odporną na rozerwanie siatkę,
- sieć wystarczająco dużą na dorosłego kota,
- odpowiednią głębokość siatki, bez nadmiaru materiału.

Najtrudniejsze zaczyna się po złapaniu kota
Samo nakrycie kota siatką często nie jest największą sztuką. Bowiem prawdziwym wyzwaniem jest opanowanie zwierzęcia, które zaczyna walczyć o uwolnienie, oraz bezpieczne umieszczenie go w transporterze.
Właśnie wtedy najłatwiej o błąd. Kot zrobi wszystko aby się wydostać, bowiem w tym momencie walczy o życie. Może próbować wydostać się bokiem, zawinąć w siatkę, gwałtownie odskoczyć albo zaatakować, kierując zęby i pazury w stronę rąk łapacza. Przy czym im dłużej trwa całe zamieszanie, tym większy stres zwierzęcia.
Dlatego wszystko trzeba przygotować wcześniej. Transporter powinien stać tuż gotowy i otwarty obok. Najwygodniej ustawić go pionowo tak, aby wejście znajdowało się od góry. Dzięki temu kota można bezpieczniej opuścić do środka, zamiast próbować wpychać go poziomo przez boczne drzwiczki.
Jak przełożyć kota z podbieraka do transportera?
Łapanie kota w podbierak to czynność dla dwóch osób. Jedna osoba operuje podbierakiem, łapie kota i go kontroluje, zaś druga natychmiast po złapaniu zjawia się obok z otwartym transporterem. Najlepiej jeśli osoba odpowiedzialna za transporter, jeszcze zanim zaczyna się łapanie jest już w gotowości, z otwartym transporterem ustawionym w odpowiedniej pozycji.
Po nakryciu kota siatką przyciskamy obręcz do ziemi, by uniemożliwić kotu ucieczkę. Następnie unieruchamiamy kota, przyciskając go do ziemi. Można to robić bezpośrednio przez siatkę lub nakrywając kota niewielkim kocem, by był spokojniejszy. Bezpośrednio po opanowaniu kota umieszczamy go nad wejściem do transportera i opuszczamy nogami w dół, tak aby zwierzę nie miało możliwości odbicia się od krawędzi i wyskoczenia. Druga osoba natychmiast zamyka transporter.
Jeśli kot jest zaplątany w siatkę, nie należy go rozplątywać na otwartej przestrzeni. Podobnie, jeżeli fragment siatki znajdzie się razem z kotem w transporterze, bezpieczniej jest najpierw zamknąć transporter, a dopiero później – już w kontrolowanych warunkach – rozwiązać problem.
Przekładanie kota z podbieraka do transportera trzeba przeprowadzić sprawnie i możliwie szybko. Gdyż najwięcej ucieczek kotów ma miejsce właśnie na tym etapie.

💛 Koteria radzi
Zanim zaczniesz łapać w podbierak, upewnij się, że w pobliżu jest druga osoba przygotowanym transporterem, która od razu po nakryciu kota siatką zjawi się obok gotowa do dalszych działań. Taka zsynchronizowana współpraca to szansa na najwyższą skuteczność.
Dopiero jak kot jest w transporterze mamy sukces
W tej metodzie łapania kotów wolno żyjących jest kilka momentów, w których kot może uciec:
- podczas samego nakrycia siatką,
- przy próbie opanowania szamoczącego się zwierzęcia,
- podczas podnoszenia kota w podbieraku,
- przy wkładaniu kota do transportera.
Łapanie w podbierak może być bardzo skuteczne, jednak ta metoda wymaga doświadczenia, sprawności i opanowania. Nie chodzi o to, żeby za wszelką cenę złapać kota w sieć i nakryć siatką. Sukcesem jest dopiero sytuacja, w której zwierzę po całej akcji znajduje się bezpiecznie w zamkniętym transporterze/ A przy tym zarówno kot, jak i ludzie wychodzą z tej sytuacji bez obrażeń.
Jeżeli nie mamy wprawy lub pewności, że sobie poradzimy, lepiej zacząć od metod bezkontaktowych lub poprosić o pomoc osobę, która takie łapanie wykonywała wcześniej i ma już doświadczenie w łapaniu na podbierak.
Przeczytaj także: Kiedy jest najlepszy czas na kastrację kotów wolno żyjących?