Kot i rośliny. 7 błędów, które najczęściej popełniają opiekunowie
Kot i rośliny mogą żyć razem pod jednym dachem w pełnej zgodzie. Wystarczy jednak jeden nieprzemyślany zakup lub błędne założenie, by domowa dżungla stała się zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia naszego podopiecznego.
Zatem jakich błędów unikać? Oto najczęstsze pułapki, w które wpadają opiekunowie kotów.
1. Kupowanie roślin bez sprawdzenia, czy są bezpieczne dla kota
Wiele popularnych roślin doniczkowych jest toksycznych dla kotów. Monstera, skrzydłokwiat, difenbachia czy filodendrony można znaleźć w tysiącach mieszkań. Tymczasem kontakt kota z nimi może wywołać nieprzyjemne objawy zdrowotne.
Zanim przyniesiesz nową roślinę do domu, sprawdź, czy jest bezpieczna dla zwierząt.

2. Założenie, że „mój kot nie interesuje się roślinami”
To jeden z najczęstszych błędów.
Kot może ignorować rośliny przez kilka lat, a następnie nagle zacząć je podgryzać. Wystarczy nowy zapach, nuda, zmiana otoczenia lub zwykła ciekawość.
Bezpieczeństwo roślin najlepiej oceniać niezależnie od dotychczasowych zachowań kota. Te bowiem w każdej chwili mogą ulec zmianie.
3. Ustawianie toksycznych roślin na wysokich półkach
Dla człowieka wysoka półka może wydawać się bezpiecznym miejscem, będącym poza zasięgiem kota. Natomiast dla kota często jest po prostu kolejnym celem do zdobycia.
Jeżeli roślina jest silnie toksyczna, nie należy liczyć na to, że odpowiednia wysokość rozwiąże problem. Warto pamiętać chociażby to, że kot jest w stanie wyskoczyć w górę na wysokość kilkukrotnie przewyższającą jego rozmiary.

4. Brak trawy dla kota
Podgryzanie roślin jest dla wielu kotów naturalnym zachowaniem. Jeżeli kot nie ma dostępu do bezpiecznej trawy, może próbować zastąpić ją roślinami ozdobnymi.
Trawa dla kotów jest prostym i skutecznym sposobem na ograniczenie takiego ryzyka. Jeśli bowiem kot ma możliwość gryzienia świeżej, soczystej trawy to raczej wybierze trawę zamiast roślin ozdobnych.
5. Ignorowanie objawów po zjedzeniu rośliny
O zatruciu po zjedzeniu toksycznej rośliny mogą świadczyć takie objawy, jak: ślinotok, wymioty, biegunka, apatia czy utrata apetytu.
Nie należy czekać, aż objawy same ustąpią. Bowiem w przypadku niektórych roślin szybka reakcja ma kluczowe znaczenie dla zdrowia zwierzęcia.

6. Zapominanie o kwiatach ciętych
Gdy myślimy o niebezpiecznych roślinach, zwykle skupiamy się na doniczkach. Tymczasem zagrożenie mogą stanowić również bukiety kwiatów ciętych.
Szczególnie niebezpieczne są lilie. Nawet niewielka ilość pyłku czy wody z wazonu może być dla kota bardzo groźna. Równie groźne są tulipany czy konwalie.
Przed postawieniem bukietu w domu warto zatem sprawdzić, jakie gatunki kwiatów znajdują się w kompozycji.
7. Brak ostrożności na balkonie i w ogrodzie
Niebezpieczne rośliny rosną nie tylko w mieszkaniach. Oleandry, azalie, różaneczniki, konwalie czy cisy często spotykane są na balkonach, działkach i w przydomowych ogrodach.
Jeśli kot korzysta z balkonu, tarasu lub ogrodu, warto sprawdzić również te przestrzenie pod kątem potencjalnych zagrożeń ze strony roślin trujących dla kota.

Jak stworzyć dom przyjazny kotu i roślinom?
Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba wybierać między miłością do roślin a troską o bezpieczeństwo kota. Wystarczy przestrzegać kilku zasad. Mianowicie:
- wybierać rośliny uznawane za bezpieczne dla kotów,
- usuwać gatunki toksyczne,
- zapewnić kotu trawę dla kotów,
- obserwować zachowanie zwierzęcia,
- reagować na niepokojące objawy.
Dzięki temu dom może pozostać zielony, a jednocześnie bezpieczny dla wszystkich jego mieszkańców.
Kot i rośliny to świadomość i sztuka kompromisu
Większości problemów związanych z kotami i roślinami można łatwo uniknąć. Kluczem jest świadomość zagrożeń i odpowiedni dobór gatunków. Kilka prostych zasad wystarczy, by stworzyć przestrzeń, w której zarówno rośliny, jak i kot będą czuły się doskonale.
Przeczytaj także: