Najczęstsze objawy chorób u kota, które łatwo przeoczyć
Koty są mistrzami maskowania bólu, choroby i cierpienia. Potrafią zaskakująco długo ukrywać, że coś im dolega. Co więcej, objawy chorób u kota nie zawsze wyglądają tak, jak wyobraża je sobie opiekun. Nie musi pojawić się gorączka, wyraźne osłabienie czy całkowita odmowa jedzenia. Czasem pierwszym sygnałem jest niewielka zmiana w zachowaniu kota.
To, że koty ukrywają cierpienie nie wynika bynajmniej z ich wyjątkowej odporności na ból. Bowiem koty odczuwają ból tak samo jak ludzie i inne zwierzęta. To pozostałość instynktu przetrwania. Bowiem kot jest drapieżnikiem, ale również ofiarą większych od siebie drapieżników. Stąd pokazanie słabości oznacza dla niego większe zagrożenie. Dlatego nawet kot żyjący bezpiecznie w domu może zachowywać się niemal normalnie mimo rozwijającej się choroby. Zaś o tym, że odczuwa ból lub wyraźny dyskomfort mogą świadczyć niewielkie zmiany, takie jak np. spanie w innym miejscu niż zwykle, załatwianie się poza kuwetą czy zmiana trasy podczas wchodzenia na parapet. Takie drobne zmiany niezwykle trudno wychwycić. Tymczasem mogą to być pierwsze objawy chorób u kota. Sprawdź, na co warto zwrócić szczególną uwagę i jak odczytywać poszczególne zmiany zachowania.
Apetyt, masa ciała i pragnienie – ważne sygnały zdrowia kota
Zmiany apetyty, pragnienia oraz masy ciała to pierwsze oczywiste sygnały, że w organizmie kota coś się dzieje. Przy czym bywa, że te zmiany są bardzo subtelne lub bywają odbierane przez opiekuna jako objaw tego, że kot jest wybredny przy jedzeniu. Wbrew pozorom, przebywając z kotem na co dzień nie jest łatwo zauważyć nawet tego, że kot chudnie. Czasem dostrzegamy to dopiero pewnego dnia, gdy kot jest już wyraźnie chudszy. Poniżej wyjaśniamy, na co zwrócić szczególną uwagę.
Zmiana apetytu
Jednym z pierwszych sygnałów choroby jest zmiana apetytu. Przy czym niepokoić powinna nie tylko sytuacja, gdy kot nagle przestaje jeść. Równie ważne jest wyraźne zwiększenie apetytu, zwłaszcza jeśli jednocześnie zwierzę traci na wadze.
Brak apetytu może towarzyszyć bardzo różnym problemom – od chorób jamy ustnej i przewodu pokarmowego po choroby nerek, wątroby, infekcje czy nowotwory. Z kolei zwiększony apetyt połączony ze spadkiem masy ciała może występować m.in. przy nadczynności tarczycy lub cukrzycy.
U kotów długotrwała głodówka jest bardzo niebezpieczna. Jeśli kot całkowicie odmawia jedzenia przez około dobę, nie można dłużej czekać z nadzieją, że „samo przejdzie”, tylko należy jak najszybciej udać się z kotem do lecznicy weterynaryjnej. U tego gatunku długotrwałe niejedzenie może prowadzić do poważnych zaburzeń metabolicznych, w tym stłuszczenia wątroby.
Zmiana masy ciała
Stopniowe chudnięcie bywa naprawdę trudne do zauważenia, szczególnie u kota długowłosego lub takiego, którego widzimy każdego dnia. Tymczasem niewyjaśniona utrata masy ciała prawie zawsze oznacza chorobę. Może świadczyć m.in. o chorobie nerek, nadczynności tarczycy, cukrzycy, chorobach zębów czy chorobach nowotworowych.
Dlatego warto nie tylko patrzeć na kota, ale również go dotykać oraz regularnie ważyć. Podczas głaskania możemy zauważyć, że kręgosłup, żebra czy kości miednicy stały się bardziej wyczuwalne niż wcześniej. Zaś w przypadku kotów przewlekle chorych i seniorów regularne ważenie jest szczególnie cennym elementem obserwacji stanu zdrowia.

Kot nagle dużo pije?
Zwiększone pragnienie również łatwo przeoczyć, szczególnie gdy w domu stoi kilka misek z wodą albo mieszka w nim więcej niż jeden kot. Jeśli jednak zwierzę zaczyna wyraźnie częściej podchodzić do wody, dłużej pić lub opróżniać miskę szybciej niż dotychczas, warto się temu bliżej przyjrzeć.
Wzmożone pragnienie i częstsze oddawanie moczu mogą występować m.in. przy przewlekłej chorobie nerek, cukrzycy czy nadczynności tarczycy.
Niepokojąca jest każda wyraźna zmiana dotycząca oddawania moczu: częstsze wizyty w kuwecie, oddawanie bardzo małych ilości moczu, parcie, miauczenie podczas mikcji czy obecność krwi.
💛 Koteria radzi
Nie oceniaj zdrowia kota wyłącznie na podstawie tego, czy je i pije. Zwracaj także uwagę na zmianę jego dotychczasowych nawyków. Jeśli kot zawsze jadł chętnie, a nagle zaczyna zostawiać połowę posiłku, jest to informacja warta obserwacji – nawet jeśli nadal coś zjada.
Zobacz także: Ile wody powinien pić kot?
Kot śpi, chowa się i nie chce się bawić – czy to tylko gorszy dzień?
Zdrowy kot może przesypiać znaczną część doby, dlatego letarg należy do objawów wyjątkowo łatwych do przeoczenia. Nie chodzi jednak wyłącznie o liczbę godzin snu. Znacznie ważniejsze jest to, jak kot zachowuje się wtedy, kiedy zwykle jest aktywny.
Jeżeli przestaje interesować się zabawą, jedzeniem, domownikami czy tym, co dzieje się za oknem, a zamiast tego większość czasu spędza w jednym miejscu, może być to sygnał złego samopoczucia.
Podobnie jest z ukrywaniem się. Niektóre koty z natury lubią spokojne kryjówki, inne natomiast zwykle przebywają w centrum domowego życia. Jeśli towarzyski kot nagle zaczyna spędzać większość dnia pod łóżkiem czy w szafie, nie należy automatycznie przyjmować, że „ma taki humor”.

Zmiana wokalizacji
Także miauczenie może powiedzieć nam wiele o zdrowiu kota. Zwierzę, które nagle staje się wyjątkowo ciche, może źle się czuć. Z kolei częstsza wokalizacja, szczególnie nocą, może towarzyszyć bólowi, nadczynności tarczycy, nadciśnieniu, pogorszeniu słuchu lub wzroku, a u starszych kotów również zaburzeniom funkcji poznawczych.
Nie istnieje jeden „prawidłowy” poziom kociej rozmowności. Znów najważniejsza jest zmiana w stosunku do tego, co jest normalne dla konkretnego zwierzęcia.
Kot nie chce skakać
Problemy z poruszaniem się bywają dość często błędnie przypisywane charakterowi albo starości. Kot może przestać wskakiwać na wysoki parapet, długo zastanawiać się przed wejściem na kanapę, wybierać niższe powierzchnie, unikać schodów albo poruszać się bardziej sztywno.
Tak może objawiać się ból związany m.in. z chorobą zwyrodnieniową stawów, bólem kręgosłupa, urazem czy innymi schorzeniami układu ruchu. Koty bardzo skutecznie dostosowują sposób poruszania się do bólu, dlatego wyraźna kulawizna wcale nie musi być pierwszym objawem cierpienia.
Kuweta, sierść i jama ustna – objawy chorób u kota czy problem behawioralny?
Jednym z sygnałów, który bywa najczęściej błędnie interpretowany jest załatwianie się poza kuwetą. Zdarza się, że opiekun odbiera takie zachowanie jako złośliwość, protest albo problem behawioralny.
Tymczasem nagła zmiana nawyków kuwetowych zawsze powinna w pierwszej kolejności skłonić do zastanowienia się nad stanem zdrowia kota. Gdyż jej przyczyną mogą być m.in. choroby dolnych dróg moczowych, choroby nerek, cukrzyca, zaparcia, biegunka czy ból utrudniający wejście do kuwety. Kot może również zacząć unikać miejsca, które skojarzyło mu się z bólem podczas oddawania moczu lub kału.
Oczywiście problemy kuwetowe mogą mieć także podłoże środowiskowe i behawioralne. Mogą wynikać ze stresu, konfliktu między kotami, niewłaściwej lokalizacji kuwety czy nieakceptowanego przez kota żwirku. Zanim jednak uznamy problem za wyłącznie behawioralny, należy wykluczyć przyczyny zdrowotne.

Kot przestał dbać o sierść lub myje się bez przerwy
Kocia sierść również może być źródłem informacji o zdrowiu. Kot, który źle się czuje lub odczuwa ból, może ograniczyć pielęgnację. Sierść staje się wówczas matowa, posklejana, tłusta albo splątana w kołtuny.
Przyczyną mogą być zarówno choroby ogólnoustrojowe, jak i ból. Na przykład kot ze zmianami zwyrodnieniowymi stawów może mieć trudność z dotarciem językiem do niektórych partii ciała. Również choroby przyzębia bywają na tyle bolesne, że koty często rezygnują z pielęgnacji sierści.
Jednakże równie niepokojąca jest odwrotna sytuacja. Intensywne wylizywanie jednego miejsca, wygryzanie sierści czy powstawanie łysych placków może świadczyć o problemie zdrowotnym. Mianowicie, może wiązać się m.in. z chorobą skóry, świądem, pasożytami, bólem, alergią, ale także być objawem przewlekłego stresu.
Nieświeży oddech to nie „normalny zapach”
Nieprzyjemny zapach z pyszczka często bywa bagatelizowany. Tymczasem jego częstą przyczyną są choroby zębów i przyzębia, które mogą powodować nasilony ból, mimo tego, że kot nadal je i pozornie funkcjonuje normalnie.
Warto zwracać uwagę również na ślinienie się, trudności z gryzieniem, upuszczanie pokarmu, przeżuwanie tylko jedną stroną pyska czy nagłą niechęć do twardszego jedzenia. Zmiana zapachu z jamy ustnej może też towarzyszyć innym chorobom, dlatego nie należy jej ignorować.

Które objawy chorób u kota wymagają pilnej pomocy?
Nie każda zmiana oznacza poważną chorobę. Jednorazowe wymioty czy gorszy apetyt mogą mieć błahą przyczynę. Są jednak sytuacje, w których obserwowanie kota w domu nie powinno zastępować szybkiego kontaktu z lekarzem weterynarii.
Pilnej konsultacji wymagają zwłaszcza:
- trudności w oddychaniu, oddychanie z otwartym pyskiem lub wyraźny wysiłek oddechowy,
- częste wchodzenie do kuwety połączone z bezskutecznymi próbami oddania moczu lub kału,
- krew w moczu,
- silne parcie lub wyraźny ból podczas oddawania moczu lub kału,
- wielokrotne lub uporczywe wymioty, szczególnie z domieszką krwi,
- uporczywa biegunka, zwłaszcza jeśli towarzyszy jej osłabienie lub odwodnienie,
- nagłe zaburzenia równowagi, drgawki, utrata przytomności lub wyraźna dezorientacja,
- nagłe zaburzenia widzenia,
- silny ból, nagłe osłabienie albo problemy z poruszaniem się.
Szczególnej uwagi wymagają zmiany w oddychaniu. Zdrowy kot w spoczynku oddycha spokojnie i bez widocznego wysiłku. Przyspieszony oddech, świsty, oddychanie z otwartym pyskiem czy mocna, wyraźnie widoczna praca brzucha podczas oddychania są objawami, z którymi nie należy czekać do następnego dnia. W takiej sytuacji najlepiej jak najszybciej odwiedzić z kotem lecznicę weterynaryjną.
Nie należy lekceważyć również zmian dotyczących oczu. Mrużenie jednego oka, uporczywe pocieranie go łapą, wydzielina, zmętnienie czy nagła zmiana wyglądu źrenic mogą świadczyć o bólu lub chorobie oka. Szczególnie niepokojące są nagłe problemy ze wzrokiem, takie jak np. wpadanie na przedmioty lub dezorientacja w dobrze znanym otoczeniu.
Z kolei wymioty i biegunka wymagają oceny w kontekście całego stanu kota. Jednorazowy epizod u zwierzęcia, które poza tym zachowuje się normalnie, nie zawsze oznacza chorobę. Jeśli jednak objawy powtarzają się, trwają dłużej albo towarzyszą im brak apetytu, apatia, utrata masy ciała czy inne niepokojące zmiany, potrzebna jest diagnostyka.
Najważniejszym objawem jest… zmiana
Nie istnieje jeden uniwersalny zestaw zachowań, który pozwala stwierdzić, że każdy kot jest zdrowy. Jeden przez całe życie śpi w szafie, drugi chodzi za opiekunem krok w krok. Jeden miauczy bo lubi “pogadać” z opiekunem, drugi praktycznie wcale nie wokalizuje. Dlatego najlepszym punktem odniesienia jest sam kot i jego codzienna rutyna.
Dlatego warto znać zwyczaje swojego kota i wiedzieć, ile zwykle je, jak często korzysta z kuwety, gdzie śpi, jak się porusza, jak wygląda jego sierść, czy chętnie się bawi i jak reaguje na domowników. Bowiem dzięki temu znacznie łatwiej zauważyć niewielkie odstępstwa od normy.
Koty potrafią bardzo długo maskować chorobę. Nie oznacza to jednak, że nie wysyłają żadnych sygnałów. Często wysyłają ich wiele – tylko są one subtelne.
Dlatego nie czekajmy, aż kot będzie wyglądał na naprawdę chorego. Jeśli jego zachowanie wyraźnie się zmieniło i nie potrafimy znaleźć prostego wyjaśnienia, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii. W przypadku wielu chorób wczesne zauważenie pierwszych objawów daje znacznie większą szansę na szybkie rozpoznanie problemu i skuteczne leczenie.
Znajomość własnego kota jest więc czymś więcej niż elementem codziennej relacji. To jedno z najprostszych narzędzi, jakie mamy, aby odpowiednio wcześnie zauważyć, że potrzebuje pomocy.
Przeczytaj również: Jak rozpoznać objawy odwodnienia u kota?