Kocia łapanka w praktyce – jak złapać pojedynczego kota?
W praktyce złapanie pojedynczego kota jest zwykle prostsze niż praca z dużym stadem. Nie trzeba pilnować, który osobnik ma wejść do klatki, odciągać innych, już wykastrowanych kotów czy czekać na właściwy moment zamknięcia. Wyjaśniamy, krok po kroku, jak złapać pojedynczego kota w klatkę łapkę.
Jeśli dobrze znamy miejsce i zwyczaje zwierzęcia, całą akcję można przeprowadzić naprawdę sprawnie. Kluczowe są jednak trzy rzeczy: odpowiednie przygotowanie do łapanki, właściwe nastawienie klatki oraz stała kontrola sprzętu. Nawet przy pozornie prostej akcji warto odpowiednio się przygotować i przestrzegać podstawowych zasad.
Gdzie należy ustawić klatkę łapkę?
Klatkę łapkę najlepiej ustawić w miejscu, które kot zna i w którym regularnie dostaje jedzenie. Warto pojawić się chwilę przed zwyczajową porą karmienia, żeby wszystko było gotowe, zanim zwierzę przyjdzie.
Jeśli kot ma stały rytm dnia i codziennie pojawia się o podobnej godzinie, bardzo ułatwia to zadanie. Im mniej zmieniamy w jego otoczeniu, tym lepiej. W miarę możliwości klatka powinna stanąć dokładnie tam, gdzie zwykle znajduje się miska. Nie zawsze jest taka możliwość, bo np. teren jest nierówny lub miejsce karmienia jest w zakamarku, który jest zbyt mały na klatkę. W takiej sytuacji sprzęt ustawiamy w pobliżu. Gdyż stabilność klatki odgrywa podstawową rolę w skutecznym działaniu sprzętu.
Wybierając miejsce na klatkę należy też sprawdzić, czy nic nie będzie przeszkadzało w pracy mechanizmu. Oprócz nierównego podłoża warto zwrócić uwagę również na gałęzie i inne przeszkody, które mogą zablokować drzwiczki lub przeszkodzić w ich płynnym i szybkim zamknięciu.

Zobacz też: Rodzaje klatek łapek – jaką klatkę wybrać?
Głodny kot łatwiej podejmie ryzyko
Kluczowe dla powodzenia całej akcji jest “przegłodzenie” kota. Na dzień przed łapanką należy wstrzymać się z karmieniem. Bowiem jeśli kot nie będzie głodny, to nawet najbardziej pachnąca przynęta może nie wystarczyć, żeby przekonać go do wejścia do klatki łapki. A trzeba wziąć pod uwagę, że nawet jeśli kot nie dostanie nic od karmiciela, to zawsze może coś zjeść gdzie indziej lub upolować jakąś zdobycz.
Dlatego ustalamy z karmicielem, żeby nie podawał kotu jedzenia przed akcją łapania na kastrację. Dodatkowo ma to znaczenie w sytuacji, kiedy kot bezpośrednio po złapaniu, jeszcze tego samego dnia ma zaplanowany zabieg. Wówczas jest to istotne także ze względu na planowane znieczulenie i narkozę.
Należy przy tym podkreślić, że mówiąc o “przegłodzeniu” nie mamy na myśli wielodniowego głodzenia zwierzęcia. Zazwyczaj wystarczy, by nie podać kotu karmy poprzedniego dnia czy wieczora, przed zaplanowaną łapanką.
💛 Koteria radzi
Jeśli kot jest regularnie dokarmiany przez kilka osób, warto przed łapanką upewnić się, że wszyscy wiedzą o zaplanowanej akcji. Bowiem dość często zdarza się tak, że karmiciel zgodnie z ustaleniami nie podaje jedzenia, ale pół godziny później ktoś inny postawi kotu pełną miskę.

Nastawiamy klatkę i… czekamy
Po ustawieniu klatki, przygotowaniu przynęty i sprawdzeniu mechanizmu odsuwamy się na bezpieczną odległość i czekamy.
Najlepiej schować się za rogiem budynku, w samochodzie, za krzakami albo w innym miejscu, z którego możemy obserwować klatkę łapkę i kontrolować sytuację bez zwracania na siebie uwagi.
Koty świetnie wychwytują napięcie i nietypowe zachowanie człowieka. Jeśli zwykle przy misce nikogo nie ma, a tego dnia ktoś stoi kilka metrów dalej i wpatruje się w klatkę, ostrożny kot może uznać, że coś jest nie tak.
Trzeba też uzbroić się w cierpliwość. Kot może obejść klatkę kilka razy, obwąchać ją i odejść. Zazwyczaj jednak nawet jeśli coś go zaniepokoi to – jeśli będzie głodny – wróci po kilku czy kilkunastu minutach. Jeśli wszystko będzie dalej na swoim miejscu, bez zmian, a wkoło będzie panował spokój, wówczas są duże szanse, że za drugim podejściem skusi się i wejdzie do klatki. Dlatego warto cierpliwie poczekać i nie przyspieszać tego procesu ciągłym podchodzeniem i poprawianiem przynęty.
Przeczytaj także: Kiedy jest najlepszy czas na kastrację kotów wolno żyjących?
Klatki łapki nigdy nie zostawiamy bez kontroli
To jedna z najważniejszych zasad całego łapania. Nastawiona klatka musi być nadzorowana.
Nie chodzi tylko o ryzyko kradzieży sprzętu. Do klatki może wejść i złapać się inne zwierzę. Zatrzaśnięta klatka może zostać przewrócona przez psa albo przypadkowo przesunięta przez człowieka.
Najważniejsze jest jednak to, że kot po zamknięciu się klatki najczęściej wpada w panikę i zaczyna gwałtownie walczyć o to, by się wydostać. Może rzucać się na kraty, uderzać nosem i głową, próbować gryźć metal albo zahaczać pazurami i zrobić sobie krzywdę. Dlatego po zatrzaśnięciu trzeba jak najszybciej przykryć klatkę przygotowanym wcześniej kocem, prześcieradłem czy ręcznikiem. Odcięcie kota od bodźców z zewnątrz sprawi, że zwierzę od razu się uspokoi.
Dlatego najlepiej cały czas mieć klatkę na oku i obserwować z bezpiecznej odległości co się dzieje przy sprzęcie.

Osłonięcie i zabezpieczenie klatki ze złapanym kotem
Pierwszą rzeczą po zamknięciu klatki jest jej osłonięcie. Zatem nakrywamy klatkę i dajemy kotu chwilę spokoju.
Osłonięcie klatki łapki kocem, poszewką czy inną tkaniną zazwyczaj działa niemal natychmiast. Ograniczenie bodźców wzrokowych sprawia, że panika kota zmniejsza się, a zwierzę od razu się uspokaja.
Następnie przystępujemy do sprawdzania:
- czy drzwiczki są prawidłowo zamknięte,
- czy mechanizm klatki jest zabezpieczony,
- czy kot nie ma innej możliwości wydostania się.
Jeśli kot może pojechać do lecznicy bezpośrednio w klatce łapce, można zrezygnować z przekładania go do transportera. Zatem po dodatkowym zabezpieczeniu drzwiczek (np. trytkami) sprzęt można bezpiecznie przenieść do samochodu. Im mniej przekładania i manipulowania przy zdziczałym i przerażonym zwierzęciu, tym mniejsze ryzyko ucieczki.

Jak złapać pojedynczego kota na kastrację? Podsumowanie
W przypadku, gdy mamy do czynienia z pojedynczym kotem, który nie przebywa z innymi kotami w stadzie, łapanie jest stosunkowo proste. Najczęściej wygrywa prostota: znajome miejsce, odpowiednia pora, głodny kot, dobrze przygotowana klatka i cierpliwy łapacz, który potrafi czekać w ciszy i nieznacznym oddaleniu.
Najważniejszy moment zaczyna się jednak nie wtedy, gdy kot wchodzi do klatki, lecz sekundę po jej zatrzaśnięciu. Właśnie wtedy trzeba zareagować szybko i zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo złapanego zwierzęcia. A następnie spokojnie sprawdzić i zabezpieczyć sprzęt.
W kolejnym artykule podniesiemy poziom trudności. Bowiem zajmiemy się łapaniem kotów w dużym stadzie i sytuacją, w której spośród wielu zwierząt trzeba złapać właśnie jednego, konkretnego kota.
Czytaj również: Metody łapania kotów na kastrację – klatka łapka i inne sposoby